Darmowa dostawa od 2000 zł • Tapety i murale na wymiar • Realizacja 7-14 dni
Strona główna Wszystkie tapety Casamance Wonderwall Studio Malumi Dzieciątko Lorenso Wallcraft RAUV Wall & More Texdecor Vinylpex Marburg Grandeco Tapety do salonu Do sypialni Do pokoju dziecięcego Do kuchni Do łazienki Geometryczne Glamour Marmur Boho Fototapeta z Twojego zdjęcia Tapeta z rysunku dziecka Kolekcja Dziecięca Fototapety do salonu Murale na wymiar Tapety z rolki Tapety tekstylne Tapety akustyczne Panele akustyczne Realizacje Jak zamawiamy Montaż Poradnik Współpraca O nas Kontakt
Szukaj po zdjęciu Wizualizator

Tapeta dla ekipy remontowej: brać czy oddać podwykonawcy

Tapeta dla ekipy remontowej: brać czy oddać podwykonawcy

Tapeta nie wybacza. Farba przykryje, gładź zamaskuje, a tapeta pokaże wszystko jak reflektor. Dlatego wiele ekip remontowych oddaje ten zakres, mimo że marża jest dobra.

Dlaczego akurat tapeta jest ryzykiem

Przy malowaniu błąd da się poprawić kolejną warstwą. Przy tapecie nie ma kolejnej warstwy. Źle spasowany wzór, klej wyciśnięty na powierzchnię, marszczący się róg — każda z tych rzeczy zostaje na ścianie na lata i widać ją z drugiego końca pokoju.

Najtrudniejsze są materiały, które klient wybiera do reprezentacyjnych wnętrz: winyl z wyraźną fakturą, imitacje skóry, tapety obiektowe o dużej gramaturze. Ciężki bryt inaczej się prowadzi i inaczej dociska, a nadmiar kleju po wyschnięciu już nie schodzi. Przy takich rolkach dwie osoby przy jednym brycie to standard, nie luksus.

Jak to wygląda we współpracy

Wchodzimy jako podwykonawca od tapet. Robimy pomiar, przygotowanie ścian, montaż i porządek po sobie. Klient rozlicza się z tobą — my odpowiadamy za ścianę.

Bierzemy też miejsca, których nikt nie chce: tapety obiektowe w biurach z terminem na wczoraj, wysokie klatki schodowe, łazienki, drzwi ukryte i narożniki.

Co zyskujesz poza samą robotą

Klient, który pyta „a tapety też zrobicie?", dostaje odpowiedź „tak, mam specjalistę" zamiast wykrętu. To zamyka temat i zatrzymuje całe zlecenie u ciebie, zamiast dzielić je między dwie firmy.

Nie musisz też kupować narzędzi pod jedno zlecenie ani uczyć się na ścianie klienta.

Albo naucz się tego sam

Podwykonawca to jedna droga. Druga to podniesienie kwalifikacji — swoich albo kogoś ze swojej ekipy. Wtedy tapeta przestaje być zakresem, który oddajesz, i staje się usługą, którą sprzedajesz.

Uczymy w terenie, na prawdziwych realizacjach u klientów. Nie na ściance ćwiczeniowej w sali, gdzie wszystko jest równe i nic nie może pójść nie tak. Na prawdziwych tematach popełniamy błędy i naprawiamy je od razu — bo to właśnie ta część roboty decyduje, czy ktoś umie tapetować, czy tylko przykleić.

Do wyboru są dwa poziomy. Podstawowy, dwa dni — przygotowanie podłoża, prowadzenie brytu, łączenia, wykończenie przy listwach i gniazdkach. Zaawansowany, cztery dni — drzwi ukryte, narożniki, wysokie ściany, tapety winylowe i obiektowe, czyli wszystko to, co najczęściej idzie źle. Realizacje dobieramy z kalendarza pod poziom szkolenia, więc kursant trafia na sytuacje, których ma się nauczyć.

Chcesz wysłać pracownika albo przyjechać sam? Szczegóły na stronie szkoleń z tapetowania.

Dla kogo to nie ma sensu

Jeśli robisz jedną tapetę na kwartał i jest to zawsze prosta ściana z gładkiego winylu — spokojnie zrobisz to sam. Podwykonawca zaczyna się opłacać tam, gdzie materiał jest drogi, ściana nietypowa albo klient wymagający.

Warunki współpracy opisaliśmy na stronie dla ekip remontowych. Jeśli wolisz porozmawiać, napisz albo zadzwoń.

Darmowa wycena
Dekosfera